Reportaż

Artystyczne szkło z Wołomina

Maja tworzy rzadko już spotykaną formę sztuki: szkło artystyczne, które dotarło aż do Muzeum Narodowego we Lwowie
Z Wołomina wyruszyłaś w podróż w poszukiwaniu sztuki?

Maja Zbrożek: Wołomin jest moim domem. Tu miałam pierwszy kontakt z kulturą i sztuką. W Wołomińskiej „szklarynce„ uczyłam się śpiewać.  Do tej pory muzyka ma na mnie ogromny wpływ. W Szkole Podstawowej miałam okazje też odwiedzić Hute Szkła Wołomin. Jednak ostatnie lata spędziłam we Wrocławiu. 

Dlaczego Wrocław?

Jeszcze przed Wrocławiem był Nałęczów. Trafiłam  tam do Liceum Plastycznego im. Józefa Chełmońskiego gdzie projektowałam m.in drewniane zabawki dla dzieci. Do Wrocławia trafiłam ze względu na studia.  Dolny Śląsk to zagłębie hutnictwa artystycznego. Ale wszystko zaczeło się w 2017 roku w Szklarskiej Porębie w „Leśna huta„ skąd wyjeźdzaliśmy do Desnej w Czechachi  do Huty Juli w Piechowicach. Tam poznałam wielu artystów którzy pokazali mi świat szkła. 

Zostałaś doceniona w środowisku artystycznym mimo młodego wieku.

W październiku wzięłam udział w 11 Międzynarodowym sympozjum dmuchanego szkła we Lwowie w trakcie którego mogłam uczestniczyć w wystawie retrospektywnej szkła artystycznego z Polski i Czech. Moje prace można dziś zobaczyć m.in w Galeri PM – Pałac Sztuki we Lwowie oraz w Muzeum Narodowym Ukrainy we Lwowie.

Wołomin to miasto ściśle związane ze szkłem ze względu na istniejącą tu Hute Czy Wołomin jest znany w środowisku?

Wielu starszych hutników z Polski i Czech pamięta o Hucie Szkła Wołomin. Wielokrotnie spotkałam się z pozytywnym odbiorem miesca skąd pochodzę. W świecie szkła Wołomin cały czas odgrywa ważną role. 

Pokaż więcej

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz też:
Close
Back to top button
X

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker