Wywiad

Szukajmy tego co nas łączy

W rozmowie dla PW radny Paweł Kocik  o swoich wnioskach z pracy
w radzie, działalności samorządowej i perspektywach rozwoju
Wołomina na kolejne lata.

Jest Pan najmłodszym radnym zarówno pod względem wieku, jak
i stażu pracy w radzie. Jak ocenia Pan samorząd w gminie Wołomin?

Do Rady Miejskiej dołączyłem w maju tego roku po rezygnacji Marii Wytrykowskiej. Pierwsze wrażenie, jakie mam jest pozytywne i pełne optymizm. Większość w radzie popiera działania burmistrza, co umożliwia sprawne rządzenie. W obecnej kadencji nie dochodzi już do scen, jakie mogliśmy obserwować w minionych latach, a które teraz możemy obserwować w niektórych sąsiednich gminach. Wygrywa kompromis! Tutaj należą się ogromne słowa uznania dla przewodniczącego Rady Miejskiej Marka Górskiego, który sprawnie kieruje pracą rady. Dzięki poparciu większości władze miasta mogą skupić się na realizowaniu strategicznych celów.

Cieszę się, że mieszkańcy
wybrali drogę rozwoju
i kompromisu.

Jakie obszary pracy samorządowej są dla Pana ważne?

Obecnie działam w dwóch komisjach. Komisji Skarg i Wniosków oraz Komisji Edukacji. Nie są to jednak jedyne dziedziny, które są w obszarze mojego zainteresowania. Kultura, bezpieczeństwo, ekologia są dla mnie równie ważne i traktuję je priorytetowo. Staram się aktywnie włączać w dyskusję, która dotyczy spraw mieszkańców osiedla Niepodległości. Spotykam się
z mieszkańcami, rozmawiam, poznaję  problemy i staram się je rozwiązywać.

Z jakimi największymi problemami mierzy się dziś gmina Wołomin?

Myślę, że nie tylko gmina Wołomin, ale cały samorząd w Polsce dotykają błędy popełnione przez rząd. Brak strategii walki z COVID-19, subwencja oświatowa, która nie pokrywa kosztów utrzymania placówek oraz wypłaty wynagrodzeń dla nauczycieli to tylko nieliczne problemy, które dotykają niejedną gminę w Polsce.

Cały samorząd w Polsce dotykają błędy popełnione przez rząd. 

To globalnie, a na naszym wołomińskim podwórko, jakie widzi Pan tematy, które wymagają skuteczniejszego działania?

Wiele spraw, które wymagają naprawy, często są poza zasięgiem radnych i władz miasta. Mam tu na myśli chociażby poruszane przez wielu mieszkańców problemy na osiedlach, czy wspólnotach. Tereny te są zarządzane przez zarządy spółdzielni i gmina ma związane ręce. Nam radnym pozostaje jedynie wysyłanie pism i rozmowy. Ubolewam, że cały czas na największych osiedlach w Wołominie nie został rozwiązany problem altan śmieciowych. Dostaję od mieszkańców sygnały o nielegalnym wyrzucaniu odpadów, zwożonych z okolicy, czy braku porządku wokół tych miejsc. Kolejnym problemem jest dewastacja przestrzeni miejskiej. Nie ma na to zgody! Ale aby skutecznie ścigać osoby niszczące nasze miasto potrzebny jest doby monitoring miejski. W tym temacie jest jeszcze wiele do zrobienia. Mam nadzieję, że w kolejnych latach w budżecie gminy zarezerwowane zostaną znaczne środki na jego modernizację.

Wiele spraw, które wymagają naprawy, często są poza zasięgiem radnych i władz miasta. 

Było o problemach, a teraz porozmawiajmy
o sukcesach. Co uważa Pan za największe osiągnięcie w gminie Wołomin ostatnich lat?

Jak już wspomniałem na początku. Cieszę się, że mieszkańcy wybrali drogę rozwoju i kompromisu. Większość w radzie to osoby, które czynnie działają od wielu lat w różnych grupach społecznych. To osoby, które znają od podszewki problemy mieszkańców. Wyborcy wyłonili świadomie grupę społeczników dając jednocześnie czerwoną kartkę partyjnym ugrupowaniom. To dobry prognostyk na przyszłość biorąc pod uwagę to co dziś dzieje się na ulicach polskich miast. Jeśli chodzi natomiast
o inwestycję to wszyscy czekamy na rozpoczęcie prac na drodze wojewódzkiej 634. Jeszcze nigdy wcześniej ta inwestycja nie była tak bliska realizacji. Dojazd do stolicy stanie się szybszy, ale przede wszystkim bezpieczniejszy. Powstanie nowa nawierzchnia, ronda, chodniki i przejścia dla pieszych. Warto przy tym wspomnieć również o realizacji „Węzła Wołomin” i drogi wojewódzkiej 635. Wiele inwestycji zmierza ku końcowi. Na dzień dzisiejszy w gminie Wołomin tylko jedna jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej wymaga wymiany wozu bojowego. Szkoły posiadają nowoczesne sale sportowe
i boiska, a przedszkole „Bajka” po 50. latach zyskało własny budynek.

Większość w radzie to osoby, które czynnie działają od wielu lat w różnych grupach społecznych. 

Porozmawiajmy więc o inwestycjach
w gminie Wołomin. Wołomin się zmienia?

Tak! Pomimo trudnej sytuacji w samorządach inwestycje w gminie Wołomin nie zwalniają. Właśnie wprowadzony został wykonawca na ul. Żelazną. To bardzo ważny projekt
w centrum miasta zakładający całkowitą przebudowę pętli autobusowej i wyjścia z peronów stacji PKP Wołomin. Ale to nie wszystko, bo przecież za moment ruszą prace nad kolejnymi parkingami P+R w Lipinkach.

A w okręgu, który Pan reprezentuje, jakie inwestycje uważa Pan za priorytetowe 

w najbliższym roku?

Razem z radnymi z naszego okręgu,
Agatą Bochenek i Karolem Cudnym zabiegamy
o rozpoczęcie budowy placu zabaw na osiedlu Niepodległości. Wiele dróg  w ścisłym centrum miasta wymaga naprawy, jak
ul. Mickiewicza, Sikorskiego, czy Broniewskiego. Natomiast na ul. Kościelnej należałoby w kilku miejscach zamontować progi zwalniające, które poprawiłyby bezpieczeństwo pieszych. Jestem również dużym zwolennikiem zazieleniania przestrzeni miejskiej.
W tym miejscu należy podziękować Pani burmistrz Elżbiecie Radwan za to, że
w Wołominie sadzi się ogromną ilość drzew i krzewów. W oświacie jest jeszcze trochę do zrobienia: remonty pomieszczeń szkolnych, prace naprawcze, doposażenie pracowni. Mam nadzieje, że niebawem zmianie ulegnie również proces zarządzania edukacją w naszym mieście. 

Marzy mi się aby mieszkańcy nie ulegali podziałom, które generują dziś politycy. 

Nauczyciele staną się partnerami, a poziom edukacji znacznie wzrośnie. Niedawno oddaliśmy do użytku przedszkole „Bajka”, jak sugerują mi rodzice dzieci uczęszczających do tego przedszkola, już dziś plac zabaw jest zdecydowanie za mały. Warto zastanowić się, jak rozwiązać ten problem. Nie będę ukrywał, że zależy mi na większym zaangażowaniu największej spółdzielni mieszkaniowej w tym mieście. Sprawa altan śmieciowych, monitoringu, montaż ławek, placów zabaw, chodników, czy zieleni na tych osiedlach cały czas jest na słabym poziomie.

Wychodząc w dalszą przyszłość. Wołomin moich marzeń?

Jeśli już wchodzimy w strefę marzeń to
w warstwie społecznej marzy mi się aby mieszkańcy nie ulegali podziałom, które generują dziś politycy. Dziś Polska podzielona jest na pół. Trudno jest budować w atmosferze konfliktu, jeśli chcemy aby nasza mała ojczyzna się rozwijała, musimy szukać tego co nas łączy –  nie dzieli!

Jak już to znajdziemy, gdzie Wołomin będzie w 2030 roku?

Mam nadzieje, że jeszcze w województwie mazowieckim (śmiech). Wbrew pozorom to bardzo ważne, ponieważ środki z budżetu Mazowsza już są rozpisane i stracimy wiele inwestycji cennych dla naszego regionu.

Mamy dobrze rozwiniętą politykę senioralną, ale jeszcze jest dużo do zrobienia w temacie młodzieży i młodych małżeństw, które chcą
się tu osiedlać. 

Na przykład jakie?

Droga wojewódzka 634 – dziś koszmar wielu kierowców, za chwilę może minąć. Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym roku ruszą prace na kilku odcinkach. Ta inwestycja zbliża się do fazy budowy.

Na zakończenie proszę powiedzieć naszym Czytelnikom, jakie widzi Pan strategiczne cele do realizacji w Wołominie na kolejne lata? 

Nieuniknione jest, że Wołomin z każdym rokiem zbliżać się będzie do Warszawy.

Jeszcze kilka lat temu marzeniem była komfortowa droga do pracy koleją czy autem. Dziś to już mamy! Modernizacja sieci kolejowej
i budowa obwodnicy S8 skróciły dojazd do pracy, co w przyszłości będzie powodowało, że nasze miasto będzie atrakcyjnym obszarem do zamieszkania i inwestycji. Ten proces jest nieunikniony i potrwa jeszcze kilka lat. Radni, władze miasta muszą mieć ten fakt z tyłu głowy planując kolejne inwestycje. Mamy dobrze rozwiniętą politykę senioralną, ale jeszcze jest dużo do zrobienia w temacie młodzieży i młodych małżeństw, które chcą się tu osiedlać. 

Chciałbym aby centrum miasta i główny plac 3 maja przeszedł rewitalizację. Aby Wołomin był miejscem, w którym chcemy spędzać czas. Mamy zadrzewione parki i infrastrukturę, która sprzyja rekreacji. Marzy mi, się aby
w Wołominie powstała piękna sala widowiskowa z nowoczesnym budynkiem domu kultury, pracowniami tematycznymi, które będą przystosowane do rozwijania przeróżnych talentów naszych mieszkańców. Skatepark dla młodzieży jedzącej na hulajnogach i deskorolkach oraz nowoczesne centrum monitoringu, które poprawi bezpieczeństwo na ulicach. Będę również zabiegał o większe dofinansowanie Straży Miejskiej, która jak widać w dobie pandemii jest niezastąpiona w pełnieniu służby wobec mieszkańców. 

Dziękuje za rozmowę. Ⓟ

Pokaż więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker